Hialuronidaza to enzym, który rozkłada kwas hialuronowy na prostsze związki, dzięki czemu organizm może go szybciej wchłonąć i usunąć. W medycynie estetycznej sięga się po nią głównie wtedy, gdy efekt zabiegu z użyciem wypełniacza wymaga korekty lub całkowitego usunięcia. Preparat działa punktowo w miejscu iniekcji i pozwala kontrolować ilość pozostałego kwasu hialuronowego w tkance. Kiedy taka interwencja okazuje się konieczna i na czym dokładnie polega jej działanie?
Jak działa hialuronidaza na kwas hialuronowy?
Hialuronidaza rozkłada wiązania w cząsteczkach kwasu hialuronowego, przez co żel wypełniacza traci swoją strukturę i przestaje utrzymywać objętość w tkance. Enzym rozbija długie łańcuchy polisacharydowe na krótsze fragmenty, które organizm rozpoznaje jako naturalne i wchłania w ramach zwykłej przemiany materii. Dzięki temu efekt wcześniejszego zabiegu z użyciem hialuronidazy i preparatu na bazie kwasu hialuronowego można cofnąć bez konieczności czekania, aż wypełniacz sam się zresorbuje. Proces przebiega stosunkowo szybko, a pierwsze zmiany objętości są widoczne już w ciągu kilku godzin lub dni od podania enzymu.
Warto zaznaczyć, że enzym ten działa również na naturalny kwas hialuronowy obecny w skórze, dlatego dobór dawki wymaga dużej precyzji. Zbyt duża ilość preparatu może przejściowo zmniejszyć jędrność i nawilżenie w miejscu podania, choć organizm z czasem odbudowuje własne zasoby tej substancji. Z tego powodu iniekcję wykonuje się w sposób kontrolowany, często stopniowo i w kilku mniejszych dawkach.
Kiedy stosuje się hialuronidazę w gabinecie medycyny estetycznej?
Najczęstszym powodem sięgnięcia po hialuronidazę jest niezadowalający efekt wcześniejszego zabiegu z wypełniaczem, np. zbyt duża objętość, asymetria lub nierówne rozłożenie preparatu. Enzym pozwala skorygować takie sytuacje bez oczekiwania na naturalny rozkład kwasu hialuronowego, który trwa zwykle od kilku miesięcy do ponad roku. Stosuje się go również wtedy, gdy pacjent po prostu chce wrócić do wyglądu sprzed zabiegu i usunąć wypełniacz w całości.
Istnieją także sytuacje pilne, w których podanie enzymu ma charakter interwencji medycznej, a nie kosmetycznej korekty. Do najpoważniejszych należy zamknięcie naczynia krwionośnego przez wypełniacz, które może prowadzić do niedokrwienia tkanki i wymaga natychmiastowego działania. W takich przypadkach szybkie rozłożenie kwasu hialuronowego przywraca prawidłowy przepływ krwi i ogranicza ryzyko powikłań. Dlatego hialuronidaza traktowana jest w gabinetach jako preparat ratunkowy, który powinien być dostępny wszędzie tam, gdzie podaje się wypełniacze.
Czy zabieg z hialuronidazą jest bezpieczny?
Zabieg uchodzi za bezpieczny, o ile wykonuje go doświadczony lekarz, który potrafi ocenić anatomię okolicy i dobrać odpowiednią dawkę enzymu. Podstawowym elementem bezpieczeństwa jest wcześniejsze wykluczenie nadwrażliwości, ponieważ hialuronidaza pozyskiwana jest z tkanek zwierzęcych i u części osób może wywołać reakcję alergiczną. Z tego względu przed pełnym zabiegiem czasami wykonuje się próbę uczuleniową w niewielkiej ilości. Taki krok pozwala zminimalizować ryzyko poważniejszej reakcji organizmu na podany preparat.
Po iniekcji w miejscu podania mogą pojawić się przejściowe skutki, takie jak zaczerwienienie, obrzęk czy tkliwość, które zwykle ustępują samoistnie w ciągu kilku dni. Rzadziej obserwuje się drobne siniaki, będące naturalną konsekwencją nakłucia skóry igłą. Istotne jest, aby zabieg odbywał się w placówce dysponującej zapleczem do reagowania na ewentualne komplikacje. Bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od kwalifikacji osoby wykonującej iniekcję oraz od rzetelnie przeprowadzonego wywiadu przed zabiegiem.
Artykuł sponsorowany